Layout by Raion

8 kwi 2014

Fabuła

Wolsedore to stolica Impierium, którym rządzi Valthan II. Jest on największym wrogiem magii oraz osób nią spowitą. Kiedy jego dziadek panował na tronie, istoty magiczne, a dokładniej magowie oraz elfy zaatakowały królestwo, mordując większą część wioski. Pragnęli władzy w Imperium, o której marzyli od zawsze. Mimo ich dogłębnych starań oraz wielkiego zapału, nie udało im się zdobyć tronu. Zostali surowo ukarani. Pobliskie wsie zostały całkowicie zniszczone, a mieszkańcy brutalnie zamordowani.Ostatecznie przeżył tylko on wraz z bratem, Amgramem, bękartem spłodzonym przez ojca. Kiedy stał się królem Imperium, ożenił się z księżniczką Katarzyną. W królestwie przez jakiś czas panował spokój. Stał się ojcem przepięknej Izoldy oraz dziedzica tronu - Christiana.
Niestety nic nie trwa wiecznie. Pewnego dnia najukochańsza Valthana II została uprowadzona przez wampiry, a następnie przemieniona. Do teraz słuch o niej zaginął.
Jego syn, by się wykazać postanowił stoczyć walkę z ostatnim smokiem. Trwała ona aż dwie doby.Udało mu się go pokonać, ale ostatecznie w drodze powrotnej został rozszarpany przez wilkołaki. 
Po tych wszystkich wydarzeniach została mu tylko córka, która po śmierci jego ma objąć tron. Jednocześnie wszystkie stworzenia takie jak magowie, wampiry, elfy, wilkołaki i tym podobne zostały przez niego znienawidzone.
Wtedy zwołał obrady swojego ludu.
Postanowił, by zaczęli trenować swoje dzieci walk, które miały im się przydać w likwidowaniu innych istot. Stworzył  specjalną akademie, gdzie adepci mogli uczyć się pod okiem swych mentorów nie tylko walki wręcz, ale też teorii, która mówiła o słabych punktach przyszłych przeciwników. Po ukończeniu odpowiedniego szkolenia i zdanie egzaminu, stawali się pełnoprawnymi łowcami i otrzymywali tatuaż na karku w kształcie krzyża, który stał pomiędzy dwoma mieczami. Miał on symbolizować walkę dobra ze złem. 
Dziś mistyczne postacie Wolsedore żyją w cieniu, ukrywając swoje pochodzenie oraz zdolności przed światem. Najmniejsze podejrzenie może zaprowadzić ich na stos lub ścięcie na placu głównym, albo szybkim spacyfikowaniu przez łowców. Jednak król Valthan II nie zdaje sobie sprawy, że istoty magiczne mieszkają w jego pałacu, a nawet mu służą. Nawet bliskie mu osoby uważają na każdy swój krok, gdyż władca Imperium nie ma litości. Dla nikogo. Dlatego też, czasy te są niepewne i bardzo niebezpieczne... 


1 komentarz: